KS Futsal Team Brzeg - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Ostatnie spotkanie

KS GREDAR Futsal Team BrzegKmicic Częstochowa
KS GREDAR Futsal Team Brzeg 7:3 Kmicic Częstochowa
2015-02-15, 00:00:00
     
oceny zawodników »

Ankiety

Czy brzeski zespół zakończy obecny sezon w pierwszej trójce?

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 12
Kmicic Częstochowa - Strzelec Gorzyczki
GTW Gliwice - Piast Gorzów Śląski
GSF SMSAPI Gliwice - KS GREDAR Futsal Team Brzeg
Energetyk Jaworzno - ETA Dąbrowa Górnicza

Statystyki drużyny

Wydarzenia

Aktualności

Piękna wygrana z Kmicicem

  • autor: cojestpiec, 2015-02-21 14:43

Stawką meczu KS Gredar Futsal Team Brzeg z Kmicicem Częstochowa było 3 miejsce w lidze. Dodatkowo brzeżanie pałali rządzą rewanżu za grudniową, wyjazdową porażkę 2:6.

W meczu w Częstochowie gole dla KS-u zdobyli: Marek Zagórski i Marcin Zajączkowski. Zajączkowski obejrzał wtedy czerwoną kartkę. W rewanżu również był wykluczony z gry z powodu kartek. Bohaterem tamtego spotkania był częstochowianin Adam Mesjasz – który ustrzelił wówczas hat-trick’a.

Niedzielny mecz rozpoczęli bardzo dobrze gospodarze, stwarzając sobie 3 sytuacje sam na sam z bramkarzem. Żadnej z nich nie wykorzystali, ponosząc przez to 3 dotkliwe straty: po pierwsze – zbudowali tym morale bramkarza Kmicica; po drugie – był to impuls do kontrofensywy częstochowian; po trzecie – padli ofiarą starego porzekadła, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.

W 5’ minucie goście rozklepali brzeską obronę i objęli prowadzenie 1:0 – do pustej bramki piłkę wpakował Suliński. Gredar grał mądrze, nie rzucając się na hurra do odrabiania strat. Blisko wyrównania był Raczyński, próbował także Jaworski, potem Zagórski. Gol wciąż nie wpadał, a Kmicic nakręcał się bezradnością gospodarzy. W 12’minucie znów pokazuje wyższą kulturę gry. Po pięknej wymianie podań, Ścisłowski podwyższa na 2:0. Na chwilę emocje miejscowych kibiców mocno się ostudziły, bo zespół z Częstochowy wyglądał na silny, dobrze poukładany i nie do ugryzienia.

W 13’minucie nadzieję w ich serca wlał Michalak, ale już 40 sekund później znów Raczkowskiego pokonał Ścisłowski. W 16’ minucie pada najładniejsza bramka I. połowy. Zagranie górą, nad głowami obrońców, spada na 6 metrze od bramki Kmicica, a tam wślizgiem sięga ją Kucharski i bezpośrednim strzałem zniża na 2:3. Pomimo kolejnych szans brzeżan, nie udaje im się doprowadzić do remisu przed przerwą.

Po wznowieniu długo trzeba było czekać na gola. W tym czasie gra się zaostrzyła, a nogi piłkarzy jednej i drugiej drużyny fruwały w powietrzu. Tu prym wiódł zwłaszcza Janusz Fabijaniak, który bez litości dla rywala odbierał agresywnie piłkę w defensywie. Wreszcie przychodzi 31’ minuta. Michalak znalazł się we właściwym miejscu i doprowadza do upragnionego wyrównania.

Jeśli ktoś myślał, że przy remisie gra się uspokoi, to nie zna się na futsalu. Właśnie wtedy mecz dopiero się zaczął. W 33’ minucie Kucharski zagrał z rzutu rożnego wysoką piłkę w pole karne. Podanie wydawało się bezsensowne, dopóki zza chmur nie nadleciał Jaworski. Brzeżanin wzbił się w powietrze, niczym Superman i uderzył piłkę przepiękną przewrotką. Kibice wstali z miejsc bijąc brawo, a rywale z Częstochowy zbledli. Zaniemówili i trenerzy, i piłkarze, z bramkarzem gości na czele.

Upływający czas działał na korzyść gospodarzy, którzy prowadzili 4:3.. Na 4.minuty przed końcem Kmicic wycofuje bramkarza i zakłada zamek pod brzeskim polem karnym. KS świetnie się broni, czekając na swoją szansę. W 39’minucie przejmuje piłkę, do kontry pierwszy pobiegł Schwarz i strzelając niemal do pustej bramki podwyższa na 5:3. W ostatniej minucie Kmicic jeszcze dwukrotnie traci w zamku piłkę, co bez skrupułów wykorzystują gospodarze: najpierw Wojciech Krawców, a potem Damian Michalak. Ten ostatni jest z pewnością bohaterem meczu, bo choć fenomenalną bramkę zdobył Jaworski, to hat-trick Michalaka był największym gwoździem do częstochowskiej trumny.

Kolejne spotkanie w Brzegu, za dwie niedziele – 1 marca.

KS GREDAR BRZEG vs. KMICIC CZĘSTOCHOWA 7:3  (2:3)

KS FT Brzeg: Raczkowski, Kuczyński – Zagórski, Jaworski 1, Krawców 1, Kucharski 1, Michalak 3, Raczyński, Fabijaniak, Schwarz 1, Ożóg. Trener Mariusz Świtoń


Kosmiczny mecz w Brzegu - lider pokonany

  • autor: cojestpiec, 2015-02-02 23:26

W niedzielę w Brzegu doszło do starcia czwartej w tabeli ekipy gospodarzy z niekwestionowanym liderem – ETA Zagłębie Dąbrowa Górnicza. O wyniku zadecydowały dwa wycinki czasu.

Brzeżanie rozegrali w pierwszej rundzie w Dąbrowie bardzo dobre spotkanie, przegrywając tylko 6:8. Tylko, bo ETA to zdecydowanie najlepszy zespół ligi, który w 8 dotychczasowych meczach nie poznała smaku porażki. Wygrała 7 spotkań, raz zremisowała. KS Gredar miał na swoim koncie 11 pkt., czyli o połowę mniej od Dąbrowy.
Mecz rozpoczął mocnym uderzeniem Boczarski, który po indywidualnej akcji obił z lewej nogi słupek bramki gości. Później przyszedł czas na akcję gości, po której interweniować musiał Raczkowski. Gra była wyrównana, w 7 min. błąd przy wyprowadzaniu piłki przez brzeżan mógł wykorzystać Taraszkowski. Wyszedł sam na sam z Raczkowskim i szansę wykorzystał – 1:0 dla gości.
W 8’ minucie na parkiecie doszło do rękoczynów. Przy linii autu Raczyński spiął się z Bielawskim. Wydawało się, że posypią się kartki, ale arbiter wszystko załagodził słowną reprymendą. W 13’ minucie na strzał z 12 m zdecydował się, słynący z lewej nogi, Janusz Fabijaniak, i tak jak przed tygodniem w Gorzowie Śląskim, pozostawił bramkarza rywali bez szans – 1:1.
Nadeszła bardzo ważna dla losów wyniku, 16’ minuta meczu. Brzescy obrońcy przysnęli, kiedy goście bombardowali bramkę Raczkowskiego. Pierwszy strzał brzeżanin jeszcze obronił, ale już przy dobitce z bliska Bielawskiego był bezradny. Fenomenalną odpowiedź dali gospodarze. Ledwie 28 sekund później, po podaniu Raczkowskiego, Boczarski wystawił piłkę na pustą bramkę do Raczyńskiego i znów był remis, tym razem 2:2. Goście zaczęli od środka, Gredar odebrał im piłkę i po zagraniu Zagórskiego w identycznej sytuacji znalazł się Michalak, który z bliska posłał piłkę do siatki. Gredar wyszedł na prowadzenie 3:2.

Drugą część meczu z impetem rozpoczęli gospodarze, ostrzeliwując raz po raz bramkę ETA-y z drugiej linii. Ale to goście mieli najlepszą sytuację do zdobycia gola. W 23’ minucie sam na sam z Raczkowskim wyszedł bowiem Piętka – na szczęście Cinek wygrał pojedynek.
Później bliski wyrównania po kontrze był Rafał Bielawski, ale pomylił się nieznacznie, śląc piłkę nad poprzeczką brzeskiej bramki.
W 27‘minucie, na swojej połowie futbolówkę przejął Schwarz, pobiegł do przodu, podciął ją, ale zbyt nisko. Później zagotowało się pod brzeską bramką. ETA aż pięciokrotnie strzelała z pola karnego i wydawało się, że musi wyrównać. Cinek był chyba tego dnia natchniony Szmalem, bo kasował każdą próbę gości.
Dalej gra była szarpana, nieśmiałe próby z daleka, przeplatane ułańską fantazją w kontrze. Wreszcie w 33’minucie, penetrujące podanie w głąb pola karnego dociera na 2 metrze do nieobstawionego Stankiewicza, a ten z bliska wyrównuje i jest 3:3.
W 36’minucie dobrze na ścianie obrócił się Jaworski. Uderzył mocno, niestety ciut niecelnie, bo obił słupek bramki dąbrowian. W 37’minucie Raczkowski broni kolejną bombę. Na trzy minuty przed końcem goście notują na swoim koncie 5 faul. Każdy następny grozi im przedłużonym rzutem karnym. Grają jednak ostrożnie.
Gdy nadzieje na zmianę wyniku zgasły, Raczkowski rzucił przez pół boiska. Czas upływał. Na zegarze była 39’minuta i 58 sekunda. Na ścianie znów zaprał się i obrócił Jaworski. Wystawił wzdłuż bramki do niepilnowanego Raczyńskiego, kibice wstali z miejsc, a futsalista Gredara równo z syreną trafił do siatki, dając zwycięstwo i radość drużynie, jak i zgromadzonym w wypełnionej po brzegi hali kibicom.
Euforia była niesamowita. Piłkarze rzucili się jeden na drugiego, a kibice zgotowali owację na stojąco. To było zakończenie godne polskich szczypiornistów.
W najbliższą niedzielę brzeżanie jadą do Jaworzna.

KS GREDAR FT BRZEG 4 (3)
vs.
ETA DĄBROWA GÓRNICZA 3 (2)

0:1 Taraszkowski 7’; 1:1 Fabijaniak 13’; 1:2 Bielawski 16’; 2:2 Raczyński 16’; 3:2 Michalak 16’; 3:3 Stankiewicz 33’; 4:3 Raczyński 40’.

KS Gredar Brzeg: Raczxkowski, Kuczyński – Jaworski, Kucharski, Schwarz, Boczarski, Michalak, Zagórski, Raczyński, Fabijaniak, Ożóg, Krawców. Trener Mariusz Świtoń


Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo

  • autor: cojestpiec, 2015-01-31 10:35

Futsaliści KS Gredar FT Brzeg grali na obcym terenie trzykrotnie w sezonie 2014/2015 i za każdym razem wracali do domu na tarczy. Na czwarty wyjazd udali się do nowej hali w Gorzowie Śląskim, z którym zremisowali w pierwszym spotkaniu 3:3.

W rewanżu brzeżanie nie byli więc faworytami i sprawdzało się to na początku meczu. W 6’minucie gorzowianie rozklepali brzeską defensywę i objęli prowadzenie po strzale Gmyrka, który posłał piłkę do pustej bramki. Trzy minuty później Raczkowski znów nie miał nic do powiedzenia, bo gospodarze przeprowadzili identyczną akcję. Wyłożoną na tacy futbolówkę do siatki z bliska wbił Drewniok.

Drugi gol dla Piasta wyraźnie podrażnił ambicje Gredara, bo już po 2 minutach zdobył on kontaktową bramkę. Na potężny strzał, niemal z połowy boiska, zdecydował się Janusz „Bój się boga – lewa noga” Fabijaniak i piękną bombą zniżył na 1:2. Po meczu Fabijaniak został uhonorowany przez organizatorów spotkania statuetką dla najlepszego piłkarza. W całym starciu Janusz oddał 8 takich strzałów – wszystkie celne, w światło bramki. Po kolejnych 120 sekundach był już remis. Boczarski odnalazł w polu karnym Krawcowa, a ten strzelił na 2:2.

Do przerwy wynik się już nie zmienił. Po niej, na gola trzeba było czekać do 30’minuty. Tym razem Boczarski nie podawał, a zdecydował się sam na uderzenie. Jak to często w przypadku najlepszego strzelca KS-u bywa, decyzja była słuszna i brzeski zespół wyszedł na pierwsze prowadzenie w meczu. Przez resztę czasu gospodarze dążyli do odrobienia strat i mocno przycisnęli. Ale nasz zespół grał mądrze, a w krytycznych momentach miał w bramce swojego Szmala w osobie Marcina Raczkowskiego. Broniący wyniku brzeżanie wyprowadzili w 39’minucie kontrę, w której znów jedną z głównych ról odegrał Boczarski. To on dogrywał piłkę do Schwarza, który ustalił końcowy rezultat na 4:2 dla KS Gredar Brzeg.

Już w najbliższą niedzielę (1 lutego), o g. 17.00 KS Gredar zagra w hali przy Oławskiej z liderem rozgrywek ETA Dąbrowa Górnicza. W pierwszym starciu obu drużyn, w Dąbrowie, po zaciętym boju wygrali gospodarze 8:6 – zapowiada się więc mocne widowisko.

PIAST GORZÓW ŚLĄSKI vs. KS GREDAR FT BRZEG 2:4 (2:2)

1:0 Gmyrek 6’; 2:0 Drewniok 9’; 2:1 Fabijaniak 11’; 2:2 Krawców 13’; 2:3 Boczarski 30’; 2:4 Schwarz 39’.

KS FT BRZEG: Raczkowski, Kuczyński – Schwarz, Fabijaniak, Boczarski, Krawców, Kucharski, Jaworski, Ożóg, Zagórski. Trener Mariusz Świtoń


Zapraszamy

  • autor: cojestpiec, 2015-01-29 11:21

Popis w drugiej połowi

  • autor: cojestpiec, 2015-01-17 15:39

KS FT Gredar Futsal Team Brzeg podejmował w niedzielę GTW Gliwice. Mecz obfitował w bramkowe okazje od początku, ale zdecydowanie ciekawiej było w drugiej jego części.

 

Od pierwszego gwizdka do szturmu ruszyli gospodarze, ale ich akcje rozbijały się o broniącego w natchnieniu bramkarza gości. Stu procentowe okazje na gola zmarnowali: Kucharski, Zagórski, Raczyński i Jaworski. Skuteczność wykazali za to przyjezdni i w 11’ minucie objęli prowadzenie. Gredar chciał wyrównać jeszcze w I. połowie, ale raził wciąż nieskutecznością.

Czarna passa strzelecka brzeżan trwała jeszcze przez 5. minut II. części meczu. Dopiero po ich upływie akcję Zagórskiego strzałem do pustej bramki wykończył Boczarski. Goście zaskoczyli jednak wszystkich, bo już 60. sekund później znów objęli prowadzenie. Dobrze, że Brzeg miał tego dnia w swoich szeregach Boczarskiego, bo nie musiał czekać ponownie tak długo na odrobienie strat. Piłkarz KS-u zdecydował się w 27’minucie na pełen fantazji strzał z dużego palca, z odległości blisko 15 metrów i ulokował piłkę w okienku gliwickiej bramki.

Pierwsze prowadzenie w meczu dał brzeżanom, wracający do gry po dłuższej przerwie – Tomasz Kamiński. Trener Świtoń mógł nieco odetchnąć dwie minuty później, po tym jak dwubramkową przewagę dał gospodarzom Kucharski. Co prawda goście odżyli jeszcze na chwilę w 32’ minucie, gdy strzałem w samo okienko złapali bliski dystans, zniżając na 4:3, ale jeszcze w tej samej minucie swoją pierwszą bramkę w tym meczu zdobył Raczyński.

Końcowy wynik był konsekwencją wcześniejszego przebiegu II. połowy. Gliwiczanie sporo w niej faulowali, przez co w 36’ minucie zgromadzili już na swoim koncie 6 przewinień. To przyniosło gospodarzom przedłużone rzuty karne z 10 m. Najpierw skutecznie wykorzystał szansę Raczyński. Minutę później powtórzył swój wyczyn. W 39’minucie karnego wykonywał Boczarski i również się nie pomylił.

Brzeg wygrał drugie 20 minut aż 8:2 i cały mecz 8:3. W sobotę rozpoczyna rundę rewanżową meczem w Gorzowie Śląskim. W pierwszym starciu w Brzegu padł remis 3:3.

 

KS GREDAR PRZEWOZY BRZEG 8 (0)

vs.

GTW GLIWICE 3 (1)

0:1 – 11’; 1:1 Boczarski 25’, 1:2 – 26’; 2:2 Boczarski 27’; 3:2 Kamiński 29’; 4:2 Kucharski 31’; 4:3 – 32’; 5:3 Raczyński 32’; 6:3 Raczyński 36’; 7:3 Raczyński 37’; 8:3 Boczarski 39’.

 

KS FT Brzeg: Raczkowski, Kuczyński – Jaworski, Zagórski, Fabijaniak, Boczarski, Kucharski, Krawców, Raczyński, Kamiński. Trener Mariusz Świtoń

 

fot 40 – Paweł Boczarski (z prawej) i Tomasz Raczyński (w środku) strzelili po 3 i 2 gole w meczu z GTW. Z lewej bramkarz KS-u Marcin Raczkowski


Czerwony mecz w Gorzyczkach

  • autor: cojestpiec, 2015-01-12 18:43

Strzelec Gorzyczki 8 : 6 KS GREDAR Futsal Team Brzeg 

Strzelcy: 2x Jaworski, Schwarz, Ożóg, Raczyński, Kucharski

 

Skrót ze spotkania: https://www.youtube.com/watch?v=PwaskZLO2D4


Relacja z turnieju noworocznego

  • autor: cojestpiec, 2015-01-06 17:35

W niedzielę (4 stycznia), we Wrocławiu, futsaliści KS Gredar FT Brzeg rozegrali charytatywny turniej, w którym udział wzięli znani polscy piłkarze (byli reprezentanci Polski oraz Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin) aktorzy i dziennikarze. Grano dla bardzo chorego, 3-letniego Marcela Karczyńskiego.

W turnieju wzięły udział zespoły: Śląska Wrocław, Drużyna Telewizji Polskiej, Car-Zone Wrocław, Reprezentacja Polski Gwiazd, Gwiazdy Dolnośląskiego Futsalu, AWF Wrocław (akademicki mistrz Polski), Japan Serwis, Falko Rzeplin i KS FT Gredar Przewozy Brzeg. Grano systemem 1×15 min., bez przerwy w meczu.

Najważniejszym celem imprezy była pomoc dla chorego chłopca. Podczas rozgrywek piękne hostessy zbierały do puszek datki dla chorego chłopca. Ponadto prowadzone były licytacje, m.in. koszulki Śląska Wrocław, Realu Madryt, piłki, oficjalne futbolówki polskiej Ekstraklasy, sprzęt sportowy. Jedną koszulkę Śląska Wrocław z autografami wylicytował bramkarz Gredara Marcin Raczkowski. Najciekawszą nagrodę wywalczył prezes KS Futsal Team Robert Gorazdowski. Dzięki wygranej licytacji mógł on zagrać w barwach Reprezentacji Polski Gwiazd… i zagrał, ponad 3 minuty. Był nawet bliski strzelenia gola z podania byłego kapitana Olimpique Marsylia, Piotra Świerczewskiego, a raz zachował się egoistycznie, nie dostrzegając w polu karnym, króla strzelców polskiej Ekstraklasy, Piotra Reissa.

Brzeżanie rozpoczęli zmagania z wysokiego C, czyli meczem ze Śląskiem Wrocław. Już w 3’minucie objęli prowadzenie po golu Tomasza Jaworskiego. Wyrównał dwie minuty później Remigusz Jezierski, który w 10’minucie wyprowadził Śląsk na prowadzenie. W 12’minucie na 3:1 podwyższył Sztylka. W ostatniej minucie kropkę nad i postawił Jezierski i skompletował hat-trick’a. KS FT zdołał jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki. Po rzucie rożnym i podaniu Kucharskiego, najładniejszą bramkę meczu strzelił Boczarski.

Trzeci zespół grupy, Japan Serwis, przegrał ze Śląskiem 2:3, dlatego w meczu o wyjście z grupy, wystarczał mu remis. KS FT musiał to spotkanie wygrać. Od początku gra była ostra. Brzeżanie grali agresywnie, przez co już po 5.minutach mieli na swoim koncie 5 fauli – skutkowało to w tym turnieju rzutem karnym z 9 metra. Marcin Raczkowski obronił jednak w świetnym stylu. Bramkarz Gredara już wcześniej dał koncert gry, broniąc w dwóch sytuacjach sam na sam. KS grał o zwycięstwo, Japan na remis. Napór brzeskiej drużyny przyniósł efekt w 9’minucie. W zamieszaniu podbramkowym Zajączkowski odegrał w polu karnym do Raczyńskiego, który strzałem w krótki róg dał Gredarowi upragnionego gola. Po tym trafieniu role się odwróciły. To Japan atakował, a Brzeg się bronił. W 13’minucie Boczarski wyprowadził kontrę. Zagrał przed bramką do Raczyńskiego, a ten wzdłuż linii bramkowej do rozpędzonego Jaworskiego, który wślizgiem wepchnał piłkę do siatki.

Na 20.sekund przed końcem, po faulu Zajączkowskiego, Japan stanął przed szansą na kontaktowego gola. Raczkowski tym razem nie odbił karnego i prowadzenie KS-u zmalało, ale wystarczyło do końcowego zwycięstwa. Gredar awansował dalej.

W II fazie turnieju, w pierwszym meczu brzeżanie spotkali się z Gwiazdami Dolnośląskiego Futsalu. Rozpoczęli źle. Już w 3’minucie zagapili się przy rzucie rożnym i przy biernym kryciu na rywalach stracili gola. Dobrze grał Zajączkowski, który pchał brzeską ofensywę naprzód. To po jego akcji i klepce z Sierakowskim padło wyrównanie w 5’minucie. Mecz był wyrównany do 13’minuty. Niestety, w niej KS stracił samobójczego gola, po rykoszecie od nóg Rafała Ożoga. Wyrównanie padło w 14’minucie. Bezpośrednio z rzutu wolnego z 10 m do siatki trafił Kucharski – było 2:2. Na minutę przed końcem Brzeg miał na swoim koncie 5 fauli, co jak w poprzednim meczu, oznaczało rzut karny. Dolnoślązacy mieli ich dwa. Pierwszego obronił Raczkowski, drugiego przestrzelili i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

KS GREDAR FT BRZEG – REPREZENTACJA POLSKI GWIAZD

W meczu nr 4 faworytem była niepokonana dotąd drużyna RPG. Już w pierwszej akcji strzelał groźnie Reiss, po podaniu Sokołowskiego. W odpowiedzi bliski pokonania Majdana był Boczarski. Później dwa razy sam na sam bronił Raczkowski. Obrona KS-u zaspała w 7’minucie. Po klepce Gwiazd z bliska trafił Buchalski. Ledwie minutę później, Całek przedryblował całą defensywę Gredara i podwyższył na 2:0. KS szybko wrócił do gry, bo już w 9’minucie cudownym strzałem w okienko z rzutu wolnego, Radosława Majdana pokonał nasz Janek Fabijaniak. Janusz był bohaterem tego spotkania, bo w 11’minucie posłał drugą bombę z jeszcze dalszej odległości i Majdan znów był bezradny. Kilkadziesiąt sekund później długie PODANIE Boczarskiego dotarło do niepilnowanego Kucharskiego, który z ostrego kąta uderzył mocno pod poprzeczkę, dając zwycięstwo KS-owi nad Reprezentacją Polski Gwiazd 3:2.

Ostatecznie KS FT Gredar Przewozy Brzeg zajął w turnieju 5 miejsce. Zwyciężył zespół Gwiazd, który w finale pokonał po rzutach karnych Śląsk Wrocław.

KS GREDAR Futsal Team Brzeg:
Marcin Raczkowski, Janusz Fabijaniak, Damian Michalak, Marcin Zajączkowski, Marek Zagórski, Paweł Boczarski, Tomasz Jaworski, Patryk Schwarz, Wojciech Krawców, Tomasz Raczyński, Rafał Ożóg, Dominik Sierakowski, Marcin Kucharski. Trener Mariusz Świtoń

Skład Reprezentacji Polski Gwiazd: Radosław Majdan, Piotr Świerczewski, Tomasz Sokołowski, Piotr Reiss, Kamil Całek, Grzegorz Staszewski, Marcin Buchalski, Tomasz Sztaba, Karol Cegła, Michał Jaros, Max Rzemiński i Marcin Olejnik

Skład WKS Śląsk Wrocław: Remigiusz Jezierski, Dariusz Sztylka, Krzysztof Wołczek, Piotr Jawny, Tomasz Hryńczyk, Łukasz Czajka, Paweł Barylski, Tomasz Moskal i Radosław Jasiński


Turniej noworoczny

  • autor: cojestpiec, 2015-01-02 16:42

W pierwszą niedziele nowego roku brzeskich futsalistów czeka nie lada piłkarska gratka.
Drużyna KS GREDAR Futsal Team Brzeg została zaproszona na turniej noworoczny który odbędzie się 4 Stycznia we Wrocławiu na hali przy ul. Przybyszewskiego. Na turnieju będziemy mogli zmierzyć się ze znanymi osobistościami gdyż wystartują takie zespoły jak Gwiazdy Sportu (w składzie m.in Majdan, Świerczewski, Iwan), Gwiazdy Telewizji (m.in Marcin Dorociński, Bracia Mroczkowie), Śląsk Wrocław w składzie z obecnymi i byłymi piłkarzami, a także Cuprum Polkowice, Biali Pilczyce.

Zapowiedziana jest także transmisja turnieju przez telewizje TVP - poinformujemy na stronie na jakiej stacji będzie wyświetlone wydarzenie. 

Zapraszamy wszystkich kibiców do śledzenia spotkań naszej drużyny.


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 11
KS GREDAR Futsal Team Brzeg 7:3 Kmicic Częstochowa
Strzelec Gorzyczki 13:4 GTW Gliwice
Energetyk Jaworzno GSF SMSAPI Gliwice
Piast Gorzów Śląski ETA Dąbrowa Górnicza

Buttony

Najnowsza galeria

ETA Dąbrowa Górnicza
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 182, wczoraj: 351
ogółem: 573 681

statystyki szczegółowe